niedziela, 2 listopada 2014

Psijacielu drogi

Jako, że większość psich blogerów bierze udział w akcji, my również nie odpuścimy ;)

O akcji:
Naszym celem jest uświadomienie ludziom, że każdy pies to wydatek finansowy. Jako blogerzy często 

mówimy o naszym życiu z psem, przedstawiamy wspólne wyjazdy czy zdjęcia zadowolonego 
czworonoga. To sprawia, że wiele osób decyduje się na posiadanie psa w ogóle, a czasem na psa 
konkretnej rasy. Uważamy, że należy zwracać uwagę na fakt, iż pies to regularne wydatki: na jego 
żywienie, profilaktykę weterynaryjną, zaspokojenie potrzeb takich jak zabawa, spacer, socjalizacja czy 
wychowanie. Niejednokrotnie to również niespodziewane wydatki na leczenie. Bezpieczne i niosące 
satysfakcję uprawianie psich sportów – tak teraz modne – wymaga poświęcania funduszy na 
seminaria, kursy, zawody, akcesoria oraz właściwe przygotowanie fizyczne i psychiczne psa.

Każdego dnia w Polsce porzucane są kolejne psy. Często decyzja o posiadaniu psa podejmowana jest 
nierozsądnie, pod wpływem samych emocji, bez trzeźwego spojrzenia na obowiązek, który bierzemy 
sobie na barki. Takie psy, na które później nie ma pieniędzy, lądują w schroniskach, są wyrzucane na 
ulicę, przywiązywane w lesie czy po prostu niehumanitarnie uśmiercane. Często ludzie nie leczą 
swoich psów z podstawowych dolegliwości, a zamiast tego chcą je uśpić – aby wziąć kolejne, jeszcze 
zdrowe. Pragniemy, aby człowiek brał na siebie pełną odpowiedzialność za posiadanego czworonoga, 
i aby ta odpowiedzialność zaczynała się już na etapie planowania i zrozumienia, jakie wydatki muszą 
zostać poniesione.

Podsumowując, cały cykl ma na celu zobrazowanie, że posiadanie psa, mimo że jest niezwykłą 
przyjemnością, przygodą i możliwością posiadania cudownego przyjaciela, nakłada na nas 
również obowiązki. I że dobrą wolą i miękkim sercem nie opłacimy psu weterynarza czy zwykłych, 
niezbędnych dla niego rzeczy.

Więcej informacji na stronie - http://psijacieludrogi.pl/

_________________________________________

Koszta będą liczone z okresu niecałych 2 lat (a dokładniej 20 miesięcy), na małego psa ważącego 6kg (:

PIES: 
Kama jest pseudo-Westem, pochodzi z pseudohodowli. Jej koszt wynosił 700zł. 
Nie licząc oczywiście kosztów za paliwo. Jechaliśmy po nią 13h.

Razem: 700zł




ŻYWIENIE:
Jako, że Kama nie przepada za suchą karmą, nie jest ona głównym elementem jej diety. Jednak jako szczeniak jadła karmę Arion. Kupowałam ją w moim zoologu za ok. 6zł/0.5kg. Zjadła jej bodajże, zaledwie cztery worki, więc mniej więcej 25zł. Plus jakieś 10zł za Joserę, którą miała jakoś dwa razy. Aktualnie mam w domu dwa worki Brita Care czyli koszt ok. 35zł. Na mokrą karmę koszta wyniosły ok. 480zł. Do tego wszystkiego dochodzą koszty mięsa, podrobów, owoców, jajek, kaszy, ryżu itp. Powiedzmy, że około 600zł.
Razem ok. 1150zł



SMAKOŁYKI:
Je jak dla mnie będzie najtrudniej obliczyć. Kupuję je w różnym czasie, w różnych cenach. Idąc jednak drogą zdrowego rozsądku myślę, że nie wydałam na nie więcej niż 500zł. Dodam, że jedna paczka smaków kosztuje mnie mniej więcej 10zł. 

*Nie liczyłam kosztów gryzaków*

 Razem ok. 500zł



WETERYNARZ:
Całe szczęście mam zdrowego psa, więc koszta obejmują jedynie szczepienia i odrobaczanie. Koszt ok. 140zł

Razem ok. 140zł

PIELĘGNACJA:
Jako, że mam Westa koniecznością są wizyty u groomera. Kamy włos rośnie stosunkowo wolno, więc wizyty póki co były zaledwie trzy. Dwa razy koszt wynosił 45zł, za trzecim 60zł. 
W dalszej kolejności idą akcesoria do pielęgnacji czyli:
-  szczotka - 8zł
- grzebień - 15zł
- szampony  - ok. 100zł
- pasta do zębów + szczoteczka - ok. 10zł
- cążki do pazurów - 10zł
- kropelki/obroża na pchły i kleszcze - ok. 60zł
- majtki na cieczkę 2x - ok. 55zł


Razem ok. 408zł




SPACERY:
Czyli nasze obroże, smycze i szelki ;)
- smycz automatyczna Flexi - 60zł
- smycz champion - 13zł
- obroża "skórzana" z ćwiekami - 2zł (Netto'we przeceny ;) )
- obroża z chustą i odblaskiem - 4zł (Także z Netto ;) )
- obroża z diamencikami - 30zł
- obroża różowa - 30zł
- szelki norweskie - 20zł

Razem: 159zł

ZABAWKI:
Pieniądze wydawane na zabawki z pewnością można by ograniczyć lecz jaki psiarz nie cieszy się z nowej zabawki dla swojego psa ;)
 Koszta będą w przybliżeniu ;)
- Kong Wubba Puppy - 24zł
- Kong Wubba Ballistic Friends - 29zł
- Kong Classic M - ok. 25zł
- Kong Goodie Bone S - ok. 25zł
- Piłki tenisowe - ok. 20zł
- Bon Ball - 19zł
- Maskotki - ok. 150zł
- "Szapak" - ok. 20zł
- Szarpaki (a właściwie koc polarowy ;) ) - 10zł 
- Mop - 6zł
- Piłka ze sznura - 2zł (Netto ;)) ) 
- Piłka ze sznura na sznurze - 8zł
- Szeleszcząca świnka - 8zł
- Ringo pachnąca - 5zł
- Rybka pachnąca - 5zł
- Ogryzek piszczący - darmowy

Zapewne było tego więcej ;)

Razem ok. 350zł




TRENING/SZKOLENIE: 
Jako, że mój pies nie spędza całych dni na kanapie i próbujemy swoich sił w sportach. Jakkolwiek nam to wychodzi ... co nieco sprzętu mamy ;)

- Dysk fastback - 12zł
- Dysk gumowy Trixie - ok. 18zł
- Dysk Activity Dog Trixie (23cm) - ok. 26zł
- Dysk Activity Dog Trixie (19cm) - ok. 18zł
- Aport plastikowy - 6zł (Netto ;) )
- "Aport" gumowy - 6zł
- Dwie nerki - ok. 32zł

Przez te nie całe dwa lata nie byłyśmy jeszcze na żadnym seminarium czy obozie. Co mamy zamiar oczywiście zmienić. W tym miesiącu wybieramy się na seminarium do Annówki, więc ten koszt również doliczę - 260zł ;)

Razem ok. 378zł



PODSTAWY:
- 2x miska metalowa - 28zł
- dwie miski na stojaku - 35zł
- legowisko - ok. 55zł
- legowisko - ok. 40zł
- legowisko - ok. 30zł

Razem ok. 188zł


DODATKOWE:

U nas dodatkowo kupione były głównie ubranka. Według mnie nie są one konieczne w takiej ilości.
- sweterek - 40zł
- kurtka - ok. 80zł
- kurtka - 20zł
- bluza - ok. 35zł
- mata do samochodu - ok. 30zł

Razem ok. 205zł


Tak, więc po podliczeniu koszta na tego białego kundelosa wyniosły 4178zł. Szczerze mówiąc sama nie spodziewałam się tak wysokiej ceny za tak małego psa. Zważywszy chociażby na to, że wcale tak dużo nie kupuję. Ale jak się kocha to się płaci :) 

Pozdrawiamy:
K&K

5 komentarzy:

  1. Tyle tych zabawek...a i tak wszystkie gubisz :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Każde zwierzę, to wydatek :) Co będzie, gdy dojdzie drugi psiak? hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. JEZUS CHRYSTE PANIE! A nie, jednak wydaję więcej (czyt. rozrzutna świnkowa mama) XD
    Ale nie, serio sporo wydałaś na Kamcie, a to dopiero dwa lata przecież - opróżniaj skarbonkę na następne lata :D A najlepiej to weź kredyt na rozpieszczanie Kamci XD
    Swoją drogą, bardzo podoba mi się inicjatywna tej akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie, biorąc psa (i każde inne zwierzę), trzeba być na wszelkie wydatki gotowym. Dużo tych rzeczy (zwłaszcza zabawek) macie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. jak cieszą mnie takie posty ;D hehe ;p
    ale wy to macie seeerio duużo zabawek xD
    słodkiego masz psiaka :)
    zapraszam http://goldenszastek.blogspot.com/ :)
    + obserwuje ^^

    OdpowiedzUsuń