sobota, 2 kwietnia 2016

Czas

Nigdy nie pomyślałam, ba, nigdy nie zaobserwowałam, aby wszystko zmieniało się w tak szybkim tempie. Mówię oczywiście o szczeniaku. Fascynuje mnie ile może się zmienić w tak krótkim czasie. Nawet przez jeden tydzień. 

Na początek mała analiza:


6 tygodni











8 tygodni, 31cm, 4,4kg











11 tygodni, 39cm, 7,3kg
Dzisiaj nie mam weny, więc tak pokrótce. Święta spędziłyśmy w Szczecinie (26-28.03). Niestety, bez Kamy, jako że babcia nie życzyła sobie dwóch psów w domu :P Obawiałam się przede wszystkim, że podczas drogi u młodej znów objawi się choroba lokomocyjna. Ale obyło się bez ślinotoku i wymiotów! Przez całe trzy godziny nic, w kolejne również :D
Ogólnie przez trzy dni była bardzo grzeczna! Aż się dziwiliśmy, że nie lata ciągle jak taki głupek :P Nie wyobrażałam sobie, jak to będzie bez klatki, która zawsze jest moim wybawienie - było dobrze, ba, bardzo dobrze. 
fot. Asia Żurawowicz
W poniedziałek (28.03) wybrałyśmy się na spacer, wraz z Asią i Nuką oraz Lidką i Muchą. Spotkałyśmy się na wałach chrobrego, ale w szybkim tempie przemieściłyśmy się na przystanek, aby przejechać się do Parku Kasprowicza. Oczywiście na gapę, jakby inaczej. W każdym razie, była to pierwsza podróż Skazy autobusem! Szczeniaczek rzecz jasna dzielny jak zawsze :)
Początkowo Skaza nieco obawiała się Nuki, która już na wstępie dwukrotnie ją staranowała :P Jednak, co mnie bardzo cieszy, sucz w błyskawicznym tempie przekonuje się do różnych rzeczy i strach równie szybko mija. Tak było też w tym wypadku i później wyglądało to mniej więcej tak:
 Generalnie dzidzia bardzo ładnie się odwoływała, co było bardzo opłacalne szczególnie przy pewnej pani, która niesamowicie oburzyła się, że pieski nie mają smyczy :D A pan będący z ową panią, był nawet na tyle "miły", aby zaproponować nam kupno nowych! Okej, może nie do końca, po prostu groził, że jak nie mamy smyczy, to zaraz będziemy miały. No, ale to chyba propozycja, nie? xD
fot. Asia Żurawowicz
Swoją drogą, dzień wcześniej, w niedziele (27.03) wybił równy miesiąc odkąd jesteśmy razem ♥
Ale powiem szczerze, że nie odczuwam większej różnicy pomiędzy posiadaniem jednego, a dwóch psów. Oczywiście, chodzi mi o "poziom trudności", bo jest przyjemnie :D
 Teraz trochę o progressach, bo jak wspominałam, wszystko zmienia się w błyskawicznym tempie! 
Przede wszystkim dziecko nie boi się już samochodów, obok ulicy idziemy sobie na kompletnym luzie. W dalszej kolejności ubywa sprzątania (♥), chociaż w tym czasie trzykrotnie miałam osikane łóżko </3 Powoli zaczyna też dłużej spać, więc mój sen do 4, przedłużył się do 6, a nawet jeszcze dalej! Co dalej... mniej gryzie! Naprawdę, to był wielki problem. Gryzła każdego, ciągle i nawet doskakiwała do twarzy. Wprawdzie jeszcze nie do końca jej to przeszło, ale jest zdecydowanie lepiej. Ogólnie jest coraz lepiej ze wszystkim, coraz łatwiej na co dzień z nią żyć i wszystko idzie do przodu :)

A, no i zapomniałabym... teraz już na spokojnie wychodzę z dwiema sukami :D
Jak już było o progressach to teraz to nad czym musimy poćwiczyć:
  • aport - może i Skaza ma wrodzony aport, ale na dworze wygląda on średnio. Do tego szarpanko oczywiście.
  • zostawanie - nie jest najlepsze, nawet zdjęcie trudno zrobić, bo zazwyczaj odchodzę, przykucam, a pies już do mnie leci :P 
  • sztuczki - już wspominałam, że psa sztuczek nie uczę, ale zacznę. Chcę, aby bardziej nauczyła się ze mną pracować i skupiać na zadaniu. Oczywiście będziemy to robić powoli, stopniowo, ale więcej niż dotychczas.
  • socjalizacja - no to wiadomo. Robiłyśmy, robimy i po prostu będziemy kontynuować :)
Swoją drogą, piesek który nie miał mieć wstępu na łóżko, cały czas na nim przesiaduje i teraz mam rozkmine czy to przerwać czy nie. Przyznam, że czasem jest to mi na rękę, bo siedzi spokojnie, no ale... :P
No to jeszcze inne fotek:
młode postanowiło zostać maliną xd


A teraz coś dla tych, którzy stęsknili się za Kamą... agilitki! :D
W tym miejscu też chciałabym powiedzieć, że nie ma co bać się nowych wyzwań. Nie rozumiem ludzi, którzy nie wierzą w swoje psy, nie wierzą w siebie i nadmiernie się przejmują. My w życiu miałyśmy tylko dwa prawdziwe treningi agi, ale pomimo to w czerwcu startujemy w zawodach treningowych (zapraszam do zakładki"kalendarz")! :)

Kamowe foteczki też się nazbierały:
Ostatnio jakoś uwielbiam jej w klimacie b&w ♥

Mam nadzieje, że taki chaotyczny post można mi wybaczyć.
Pozdrawiamy:
Terlie Team

10 komentarzy:

  1. Ale te dziecioki szybko rosną! Dinowe 10 lat przeleciało w mgnieniu oka, suczeczka ma już dzisiaj równiutki tydzień :D Ani się obejrzę a już będzie śmigać ze mną xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ to maleństwo rośnie! Zakochać się można :))
    Pozdrawiamy Biscuit Life | Zapraszamy na KONKURS!

    OdpowiedzUsuń
  3. Papisie tak szybko rosną :)
    Cudowne zdjęcia ! :)
    Pozdrawiam,
    madebynattnes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodziaki :) Zawsze miło patrzy się na te dorastające dzieciaki. Powodzenia we wspólnej pracy i zabawie!

    OdpowiedzUsuń
  5. West w Agility, miło nie być jedynymi :D Powodzenia w pracy z młodą!

    Pozdrawiamy, J&T!
    http://littlewhitecompanion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak szybko rośnie! Też mam tą słabość do psa w łóżku... Toffi miał nie wchodzić w ogóle na górne piętro w domu, teraz dnie spędza w moim pokoju, na łóżku oczywiście.
    Pozdrawiamy, Julia&Toffi

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha ja też dostrzegłam to jak zwierzęta szybko rosną... i nie mówię tu o psach a ślimakach akwariowych. Ja w sumie miałam oduczyć Bonusa spania na łóżku ale doszłam do wniosku, że oprócz mniejszej ilości piasku to nic się nie zmieni, a mi to nie przeszkadza.

    Pozdrawiamy
    http://bialykrukk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Przemiły ten pan! Popatrz, miałabyś smycz za darmo! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. To prawda, czas leci niewiarygodnie szybko, chwilę temu też miałam szczyla, a chwila magicznie zamieniła się w rok, no popacz... :D

    Czy dowiemy się wreszcie dlaczego akurat Terlie Team? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat to nie jest ode mnie zależne, a od naszego 'grafika' :) Jeszcze trochę :P

      Usuń